Wirtualna wycieczka
home memori znane memori memori zbiorowe cmentarze artykuły pomoc
Memori wyszukiwarka
wyszukiwarka zaawansowana: tekstowa
wyszukiwarka zaawansowana: tekstowa mapa
Memori twoje konto
podaj e-mail
podaj hasło
kobieta mężczyzna
zapoznałem się i akceptuję regulamin
01.06.2014
redakcja memori.pl
Rewolucyjny projektant

1 czerwca 2014 r. mija 6. rocznica śmierci francuskiego projektanta Yvesa Saint Laurenta.Był jedną z istotnych postaci francuskiego świata mody XX wieku.

Od młodzieńczych lat interesował się ubiorem, modą i stylem. W wieku 17 lat został doceniony w konkursie dla początkujących projektantów. Szybko zaklimatyzował się w Paryżu, gdzie swoją karierę rozpoczął w Domu Mody Diora. Mimo tego, że na starcie zajmował się drobnymi pracami (np. projektowaniem dodatków), dostrzegano jego talent, który niebawem, bo śmierci mentora, zaowocował objęciem stanowiska głównego projektanta.

Rok 1960 był dla młodego projektanta jednym z trudniejszych okresów w życiu. Został powołany do wojska i wziął udział w wojnie algierskiej. Jego relacje z innymi żołnierzami, krytyka jego orientacji i odrzucenie społeczne spowodowały silne załamanie psychiczne.

W późniejszych latach, będąc w pełni sił założył własny dom mody w Paryżu. Stał się znanym kreatorem mody, wyznaczał nowe trendy i styl w strojach damskich. Wprowadził modę na tweedowe marynarki, smokingi, nie bał się ubrać kobietę w stój przeznaczony wyłącznie dla mężczyzn. Wprowadził także strój nowego pokolenia Beat Generation: krótkie skórzane kurtki i wysokie buty.

Był postacią, która łamała konwenanse i bariery społecznie. Jako pierwszy zatrudniał modelki pochodzenia azjatyckiego i czarnoskóre.

Z czasem odchodził od zamówień szytych specjalnie na miarę na rzecz projektowania seryjnie sprzedawanych ubrań (pret-a-porter).

Od lat 90. marka YSL została odsprzedana i przechodziła w posiadanie kolejnych właścicieli (w tym do Gucciego), a projektant w następstwie złego stanu zdrowia zrezygnował z dotychczasowego stylu życia. Do końca przebywał w swoim ukochany Marrakeszu, miejscu, które było jego azylem i oazą spokoju. Tam też po śmierci rozsypano jego prochy.

 

Komentarze
Zaloguj się, aby móc dodać wpis.
Nikt nie dodał jeszcze komentarza. Możesz być pierwszym, który to zrobi.